Doodlowanie - czyli dlaczego warto bazgrolić?

szkicownik Devangari Art, rysowanie mindfulness, doodlowanie


Jeśli pamiętacie, tak jak ja, czasy bez internetu to z pewnością możecie wymienić masę szalonych pomysłów, zabaw i aktywności, w których braliście udział w tamtym okresie. Z pewnością na strychu, w domach rodziców czy otchłani wspomnień, możecie znaleźć Wasze rysunki, ręcznie wykonane zabawki, czy inne proste przedmioty, które nabierały wartości pod wpływem naszej wyobraźni. Jednak dorastając zaczęliśmy postrzegać świat nieco inaczej, a rodzina, szkoła czy znajomi mniej lub bardziej dobitnie uświadomili nam jak te prace odbiegają od rzeczywistości (czy raczej fotorealizmu)...

Pewnie zaskoczę Was jeśli powiem, że każdy z nas rodzi się Twórcą i każdy z nas potrafi rysować niezależnie od tego czy posiada talent czy też nie. Każdy ma swój indywidualny styl, ale zaledwie ułamek ma odwagę by go odkryć. Każdy przecież obawia się krytyki, choć zazwyczaj największym naszym wrogiem jesteśmy my sami i nasze przekonania. Myślę, że nie skłamię jeśli powiem, iż 9/10 osób bazgroliło na marginesach zeszytów szkolnych czy akademickich oraz podczas dłuższych rozmów telefonicznych i dobrze się przy tym bawiło. Dlaczego więc nie robimy tego na co dzień z pełną premedytacją i świadomością?

Zaczęliśmy wstydzić się, wypierać swoją kreatywną naturę, odsuwać ją na dalszy plan, aż całkiem została zapomniana i zasłonięta bezmyślnie powtarzanym hasłem “ale ja nie umiem”.  Niestety często nie poprzedzonym żadną próbą...

Szkicowanik od Devangari Art, widok miesiąca w Bullet Journal

DLACZEGO WARTO BAZGROLIĆ?

Badania dowodzą, że doodlowanie (czyli proste intuicyjne rysunki) ma dobroczynny wpływ na nasze życie. Co więcej, może stanowić także rodzaj terapii!

Arteterapia jest formą poszukiwania, porządkowania myśli i zrozumienia swoich emocji poprzez kreatywne działania, w tym rysunek. Nie są wymagane do niej specjalne zdolności artystyczne, ponieważ istotniejsza od aspektów estetycznych jest podróż w głąb samego siebie i pobudzanie naszej wyobraźni.


Swobodne, intuicyjne kreślenie znaków na papierze może odblokować głęboko skrywane wspomnienia i uczucia, które są poza słowami oraz pędem codziennego życia. Dzięki temu poznajemy lepiej siebie, przebywamy w chwili obecnej, doświadczamy, relaksujemy i łatwiej nam zapanować nam nad frustracją. Idealnie wpisuje się to zatem w nurt mindfulness i może stanowić rodzaj medytacji. 

Zalety doodlowania - rysowania intuicyjnego

OD CZEGO ZACZĄĆ?

Wystarczy zwykła kartka papieru lub szkicownik i dowolny przyrząd rysunkowych (cienkopis, ołówek, flamaster). Zacznij od prostych kształtów, które każdy potrafi wykonać np. linii, koła czy kropki, później spróbuj łączyć je ze sobą powtarzając poprzednie ruchy lub wykonując je naprzemiennie. Nie ma znaczenia w którym miejscu kartki zaczniesz rysować. Nie zastanawiaj się co powstanie z tego rysunku i nie zrażaj się jeśli wydaje Ci się, że robisz coś źle. Każda technika jest dobra, każda kreska jest elementem większej całości, nawet jeśli teraz tego nie widzisz. 

Nie zrażaj się, skup się na samym procesie rysowania i daj się ponieść swojej podświadomości! :)

Udostępnij

Agnieszka

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów